Czy Twoje bliźniaki/wiele osób powinny dzielić sypialnię?

Czy Twoje wielokrotne osoby powinny dzielić sypialnię?

Od urodzenia bliźnięta przechodzą z „matek” do współlokatorów, ponieważ wielu rodziców wielokrotnych dzieci uważa, że ​​najwygodniej jest założyć jedno żłobek dla swoich bliźniaków, trojaczków lub więcej. Jedna sypialnia mieści wszystkie łóżeczka, a jedna szafa zawiera dziesiątki uroczych strojów dla niemowląt. Chociaż może to być wspaniałe rozwiązanie dla niemowląt, wielu rodziców zaczyna rozważać potencjalne korzyści z umieszczania ich dzieci w oddzielnych sypialniach, gdy dorosną.

Bliźnięta tej samej płci często częściej dzielą sypialnię niż bratnie wielokrotności różnych płci. Mnożniki urodzone w rodzinie ze starszym rodzeństwem mogą również dzielić przestrzeń ze starszym bratem lub siostrą.

Decyzja o tym, jak i kiedy umieścić bliźnięta w oddzielnych sypialniach, jest problemem, z którym w pewnym momencie boryka się większość rodziców bliźniaków.

Każda rodzina jest inna, a każdy zestaw wielokrotności łączy wyjątkowa więź. Tak więc nie ma ostatecznego harmonogramu przejścia.

Ograniczenia przestrzenne domu mogą decydować o ostatecznej odpowiedzi lub same dzieci mogą wskazać preferencję, która skłania do zmiany. Chociaż każda rodzina będzie miała swój własny harmonogram, istnieje kilka etapów, w których często przenosi się do oddzielnych sypialni.

W małych dzieciach wspólna sypialnia może być rozproszeniem przed snem, zwłaszcza gdy dzieci przechodzą z łóżeczka do łóżek, z których mogą wchodzić i wychodzić. Naptime może stać się czasem zabawy, gdy w pokoju jest kumpel, co może skłonić rodziców do rozdzielenia swoich wielokrotności w celu promowania spokojniejszego środowiska.

Małe dzieci mogą być bardzo wrażliwe na ideę separacji i początkowo może wydawać się to raczej karą niż przywilejem. Obecność ich wielokrotności może być komfortem, a separacja może powodować jeszcze więcej zakłóceń.

Jeśli zdecydujesz się na oddzielne sypialnie dla małych bliźniaków, rozważ przeprowadzkę ostrożnie, aby uniknąć konfliktu z innymi zmianami stylu życia, takimi jak nauka korzystania z nocnika lub rozpoczęcie przedszkola.

W miarę starzenia się wielokrotności są one w stanie lepiej komunikować swoje uczucia i pragnienia. Wtedy rodzice mogą poprosić o wkład, pozwalając dzieciom wyrazić swoje preferencje, a następnie dostosować się do ich próśb według własnego uznania.

Lata szkolne to powszechny czas na przejście do oddzielnych pokoi, zwłaszcza że uczniowie potrzebują prywatnego miejsca do nauki i odrabiania zadań domowych.

Jeśli oddzielne sypialnie nie są możliwe, rodzice powinni przynajmniej rozważyć stworzenie indywidualnego miejsca na biurko dla każdego dziecka, aby promować dobre nawyki związane z nauką. Rozpoczęcie szkoły jest również często ważnym kamieniem milowym dla wielokrotnych; mogą być w oddzielnych klasach po raz pierwszy i bardziej skupiać się na rozwijaniu własnej tożsamości.

Ustanowienie poczucia odpowiedzialności i indywidualnej odpowiedzialności to kolejny czynnik motywujący do przenoszenia bliźniaków do oddzielnych pokoi. Właściwie właśnie dlatego zdecydowaliśmy się przenieść moje bliźniaki do ich własnych pokoi. Coraz trudniej było nam zachęcić ich do wspólnej pracy, aby utrzymać wspólną sypialnię w czystości; bałagan zawsze był winą „siostry” i toczyła się niekończąca się sprzeczka o dobytek. Kiedy już osiedlili się we własnych pokojach, znacznie łatwiej było im śledzić swoje „rzeczy”, a my uznaliśmy, że o wiele łatwiej jest pociągnąć ich do odpowiedzialności za utrzymanie swoich pokoi.

Choć od jakiegoś czasu mają własne pokoje, od czasu do czasu decydują się na wspólne spanie. Lubią towarzystwo, a mi to nie przeszkadza, o ile jeszcze punktualnie kładą się spać. Ich chichoty i szepty przypominają mi dawne czasy, kiedy rozmawiali o dzieciach i rzucali pluszaki z łóżeczka do łóżeczka. Pod koniec dnia czuję się dobrze z decyzją, aby dać im przestrzeń, jednocześnie pozwalając im utrzymać więź.


  • Dlaczego rodzicielstwo z Tween jest naprawdę świetne
    Pewnego ranka przy śniadaniu moja 10-letnia córka była zdenerwowana. „Dlaczego nie uprałeś mojego ulubionego podkoszulka?” zapytała. Kiedy wzruszyłem ramionami, jej głos podniósł się o kilka decybeli. „Teraz nie mamnic do noszenia do szkoły! Niepraw
  • Ulepsz swoją wędrówkę
    Ile razy ktoś ci powiedział, żebyś „wziął się na wędrówkę”? Są szanse, że nie byli zaniepokojeni twoim zdrowiem sercowo-naczyniowym. Jeśli chodzi o zdrowie i wspólne spędzanie czasu z rodziną, wycieczka jest świetną opcją. Oto kilka sposobów, dzięki
  • Drugie dziecko jest zawsze łatwiejsze... prawda?
    W trakcie mojej drugiej ciąży Byłam (więcej niż raz) zapewniana, że ​​„To dziecko będzie baaardzo łatwiejsze niż twoje pierwsze”. Mam teraz odpowiedź na ten mały samorodek wglądu: Pieprzyć ten hałas. To kłamstwa, wszystko. A może to nie jest/nie b