8 małych rozwiązań, które mogą zmienić twoją rodzinę

Pewien mądry rodzic napisał kiedyś:„Żadna mama nie jest tak pełna fałszywej nadziei, jak wtedy, gdy stawia nowy plan obowiązków”. Rodzice kochają nowe początki, te pełne nadziei chwile, kiedy ślubujemy być lepsi. Nasze dzieci zaczną być bardziej odpowiedzialne i pełne szacunku, a jako rodzice będziemy bardziej obecni i cierpliwi. W tym roku będzie inaczej! Ale zmiana jest trudna, szczególnie trwała. Bez stałej, pod górę determinacji nasze noworoczne postanowienia są często zaniedbywane po krótkim czasie.

Jednak czasami trafiamy na złoto. Wprowadzamy niewielką zmianę — korektę komunikacji lub modyfikację strategii dyscypliny — i ta zmiana naprawdę wydaje się działać, pozostając w pobliżu na dłuższą metę i poprawiając życie rodzinne.

Poprosiliśmy kilku naszych przyjaciół, aby podzielili się małymi zmianami, których dokonali, a które spowodowały trwałą różnicę w rodzicielstwie. Mamy nadzieję, że znajdziesz inspirację z ich spostrzeżeń i być może odkryjesz pomysły, które mogą wpłynąć na twoje własne rodzicielstwo. Ale pamiętaj:często lepiej jest skupić się na jednej zmianie na raz. Bardziej prawdopodobne jest, że dokonasz trwałych zmian, gdy ograniczysz swoją uwagę, aż ta zmiana w końcu się utrzyma.

Rezolucja nr 1:Zjedz obiad z rodziną

Mała zmiana: Kiedy nasze dzieci były małe, zaczęliśmy dostrzegać, że nasza niewola aktywności powstrzymuje nas od wspólnego spożywania posiłków. Jedliśmy wszędzie, ale nie razem, często przy telewizorze. Mój mąż i ja zdecydowaliśmy, że wspólne spożywanie posiłków jako rodzina jest zmianą, o którą warto walczyć.

Ta zmiana wymagała celowego planowania. Musieliśmy odrzucić zajęcia, które trzymałyby nas z dala od domu w porze obiadowej. Planowanie menu było niezbędne. Mój garnek stał się moim najlepszym przyjacielem. I uczyniliśmy absolutną zasadą, że telewizor był wyłączany, zanim usiedliśmy.

Ostateczna różnica: Większość moich dzieci jest teraz sama, ale zawsze zaskakuje mnie, jak nadal nie mogą się doczekać lunchu lub kolacji w domu. Jestem też zdumiony tymi wszystkimi starymi historiami, o których wciąż opowiadają, historiami, które wydarzyły się przy rodzinnym stole obiadowym. To tam Grace jedną ręką trzymała nos, a drugą wpychała brokuły do ​​ust pod czujnym okiem ojca. To miejsce, w którym wybuchły kłótnie – a przebaczenie zostało rozszerzone. Miejsce, w którym śmialiśmy się i płakaliśmy i świętowaliśmy wszystkie małe osiągnięcia życia.

— Joanna Kraft, autorka Przewodnik Wrednej Mamy na temat wychowywania wspaniałych dzieci

Rezolucja nr 2:Oferuj łaskę we frustrujących chwilach

Mała zmiana: Jedna zmiana w moim rodzicielstwie nastąpiła w dniu, w którym zacząłem przytulać swoje dzieci, kiedy naprawdę chciałem na nie krzyczeć. Moje dzieci są małe tylko przez krótki czas i musiałam zdać sobie sprawę, że małe wpadki i nieostrożne decyzje, które podejmują, nie będą miały większego znaczenia za 10 lat. Więc patrzę im w oczy, trzymam je i daję im całą miłość i łaskę, których potrzebują w danej chwili. Kiedy incydent nieco mija, rozmawiamy trochę o tym, jak możemy się z niego nauczyć.

Ostateczna różnica: To prawda, że ​​dzieci muszą uczyć się na swoich błędach i rozumieć, jak dokonywać lepszych wyborów, ale stałam się lepszą matką, gdy zdałam sobie sprawę, że ten cel jest znacznie większy niż obecny moment. W tych czasach frustracji naprawdę liczy się to, jak traktuję i pielęgnuję ich serca. Usunięcie rozlanego mleka zajmuje tylko kilka minut, ale znacznie dłużej, aby naprawić zepsuty duch.

— Susan Allman Trevathan

Rezolucja nr 3:Módl się za swoje dzieci

Mała zmiana: Pogodzenie się z własnymi niezdolnościami było potężnym czynnikiem różnicującym moje rodzicielstwo. Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć chłopców, ale musiałam przyznać, że naprawdę nie mam pojęcia, jak wychować mężczyzn, którzy będą szanować kobiety i kochać Boga. Nic nie wiem o wychowywaniu obrońców, dotrzymywaczy obietnic i wprowadzających pokój. Ale wiem, jak wołać do Boga w ich imieniu.

Jakieś cztery lata temu zacząłem modlić się o Pismo Święte nad moimi dziećmi. Od tego czasu stał się moją pasją. Uwielbiam brać Słowo i zastępować imiona moich chłopców, kiedy tylko mogę, prosząc Boga, aby pobłogosławił ich życie i ich decyzje. Słowo Boże jest „żywe i czynne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające do podziału duszy i ducha, stawów i szpiku oraz rozeznające myśli i zamiary serca” (Hebrajczyków 4:12).

Ostateczna różnica: Jak wielu rodziców, byłem przytłoczony i wyczerpany, kilka sekund od porażki. Modlitwa to brakujący element układanki. Nauczyłem się, że rodzice, którzy modlą się za swoje dzieci, rozpoznają własną niezdolność do zmiany serc swoich dzieci, pokładania wiary i nadziei w Bogu, który może.

— Brooke McGlothlin, autor Modlitwa za chłopców

Rezolucja nr 4:Pozwól im na własność swojego zachowania

Mała zmiana: Mój mąż i ja nauczyliśmy się pomagać naszym dzieciom w przejmowaniu większej odpowiedzialności za swoje zachowanie. Na przykład prosimy ich, aby wyobrazili sobie, jakim typem osoby chcą być w przyszłości — jakim typem ojca, matki, siostry, brata lub przyjaciela. Później przywracamy im tę rozmowę i przypominamy o tym, co nam powiedzieli.

Ostateczna różnica: Nasze dzieci zaczęły rozumieć własne cele i powody dobrych decyzji. Nie postrzegają nas już tylko jako mamy i taty mówiących im, co mają robić, ale jako rodziców pomagających im zachować odpowiedzialność za obraz tego, kim chcą się stać.

— Nicole Brodrecht

Rezolucja nr 5:Buduj na dobrych

Mała zmiana: Jako logopeda znalazłem sposoby, dzięki którym pacjenci mogą ćwiczyć trudne dźwięki, nie wiedząc, co ćwiczą — aby nie mogli polegać na starych, złych nawykach. Jedno z moich głównych przekonań na temat rodzicielstwa rozwinęło się z tej pracy:Najlepszym sposobem na oduczenie się zakorzenionych nawyków jest ominięcie oczywistego konfliktu. Po prostu nie możemy ciągle powtarzać sobie, abyśmy przestali robić coś, do czego przywykliśmy. Nasze umysły opierają się zmianom. Ale kiedy budujemy platformę sukcesu na podstawie tego, co robimy dobrze, nowe nawyki pojawiają się bardziej naturalnie.

Przez lata byłam krzyczącą mamą. Po wszystkich zmarnowanych wysiłkach wmawiania sobie, by kontrolować swój krzyk, zrozumiałem, że potrzebuję strategii, która obejdzie moją słabość. Nauczyłam moje dzieci, żeby wiedziały, że ich napady złości są nieskuteczne. Powiedziałem im:„Wiesz, jak mama nie robi tego, o co prosisz, kiedy krzyczysz? Czasami mamusia też potrzebuje pomocy z tą zasadą. Od teraz słuchaj mamy, gdy mówi spokojnym głosem, ale jeśli mamusia krzyczy, powiedz „przepraszam” i odejdź”.

Ostateczna różnica: Co za zmiana! Dzieciom to się podobało. Kiedy krzyczałem, mój syn mówił:„Przepraszam, mamusia krzyczy. Przepraszam." Obracał się wtedy na pięcie i odchodził. Krzyki już nie działały! Ta mała sztuczka na stałe zmieniła całą kulturę w naszym domu.

— Hettie Brittz, autorka (nie)naturalna mama

Rezolucja nr 6:Ustaw fizyczne granice

Mała zmiana: Po kilku latach rodzicielstwa zdecydowałem, że muszę zacząć ustalać jasne granice. Nie mówię o konsekwencjach złego zachowania moich dzieci. To też jest dobre i konieczne, ale to, czego naprawdę potrzebowałem, to rzeczywiste granice fizyczne.

Kiedy nasze dzieci były małe, mogły chodzić praktycznie wszędzie w domu. Ich zabawki były wszędzie. Oni były wszędzie. Zacząłem więc tworzyć zasady dla miejsc, które były po prostu niedostępne dla moich dzieci. Bez wyjątków. Mama potrzebuje barier. Potrzebuje szuflad i szafek oraz drzwi do sypialni, których dzieci nie mogą otworzyć bez pozwolenia. Musi przechowywać gry i łamigłówki w określonych miejscach.

Ostateczna różnica: Ta decyzja utknęła na dłuższą metę, znacznie poprawiając moją pracę jako rodzica. Macierzyństwo jest o wiele bardziej zdrowym i przyjemnym doświadczeniem, gdy mama ma trochę miejsca dla siebie.

—Marcia Fry

Rezolucja nr 7:Znajdź kogoś, kto będzie cię rozliczał

Mała zmiana: Jedną rzeczą, która mnie łączy z moją przyjaciółką Cheri, jest nieustanna walka o bałagan. Oboje wprowadziliśmy ogromne ulepszenia, ale jest to kwestia, nad którą stale pracujemy. Tak więc za każdym razem, gdy robimy nowy krok w naszej podróży — do przodu lub do tyłu — omawiamy go ze sobą. Analizujemy to, ustalając, jak nie dopuścić do powtórzenia się złej decyzji, a przynajmniej nie tak często.

Ostateczna różnica: To była ciężka praca, ale odpowiedzialność przyniosła trwałe zmiany. Nigdy nie zrobiłem tak dużego postępu, jak wtedy, gdy mam przyjaciela, który mnie inspiruje.

Czasami potrzebujesz kogoś, kto przedstawi ci wizję tego, jakie może być twoje życie. Nie ma znaczenia, czy jest koleżanką przez telefon, kumplem z internetu, czy twarzą w twarz, z którą spotykasz się przy kawie. Prawdziwa zmiana następuje, gdy mamy kogoś, kto pomoże nam zachować odpowiedzialność.

— Kathi Lipp, autorka Bez bałaganu:szybkie i łatwe kroki w celu uproszczenia przestrzeni

Rezolucja nr 8:Stwórz zdrowe otoczenie

Mała zmiana: Środowisko jest ważniejsze niż siła woli. Zrozumiałem, jak prawdziwy był ten pomysł lata temu, kiedy przystosowywałem się do zdrowszego stylu życia. Mogę sobie obiecać, że przez jeden dzień nie będę jadła słodyczy, ale kiedy dzwoni dzwonek i dostaję puszkę popcornu w karmelu, co się dzieje? Obiecuję sobie, że następnego dnia nie będę jadła słodyczy. Kuszące otoczenie może pozbawić człowieka samokontroli.

Ta zasada wpłynęła również na mojego męża i moje rodzicielstwo, szczególnie gdy uczymy nasze dzieci, aby miały zdrową relację z mediami i technologią. Jeśli poinstruujemy dziecko, aby ograniczyło czas spędzany na ekranie do godziny dziennie, a potem dajemy mu telewizor w sypialni i tablet z jej ulubionymi grami, będzie miała problemy. Dlatego nie zezwalamy na umieszczanie telewizorów ani urządzeń cyfrowych w sypialniach naszych dzieci. Ale zawsze jest wygodny dostęp do gier planszowych, materiałów plastycznych i wysokiej jakości książek. Pory posiłków i dojazdy to czasy bez ekranu.

Ostateczna różnica: Poprawiliśmy zdolność naszych dzieci do dokonywania zdrowych wyborów, koncentrując się na środowisku, w którym je wychowujemy. Życie rodzinne ma wiele możliwości nawiązania kontaktu z naszymi dziećmi i nie chcemy świata cyfrowych rozrywek by obrabować naszą rodzinę z tych potężnych chwil.

— Arlene Pellicane, autorka 31 dni do zostania szczęśliwą mamą