Rodzicielstwo Stałego Płaczu
„Moja córka cały czas płacze. O każdym drobiazgu”.
Zaczynasz myśleć, że próbowałeś wszystkiego. Limity czasu. Ćwiczenia uspokajające. Małe łapówki. Nawet próbując zignorować lament twojej córki, który wydaje się być jej odpowiedzią na wszystko, od luźnego kucyka po małą kłótnię z bratem. A gdy zaczyna się płacz, często dochodzi do pełnego załamania.
Wiele dzieci może wydawać się zbyt wrażliwych i emocjonalnych. Zdarza się to częściej u dziewcząt, ale chłopcy mogą również płakać i łatwo wpadać w napady złości. Rodzicom te dzieci często wydają się nieprzewidywalne, jak wulkan emocji zawsze gotowy do wybuchu.
Jeśli to opisuje twoje dziecko, nie zakładaj, że jest zaniepokojone lub wyzywające. Może to być po prostu sposób, w jaki jest podłączona lub etap, na którym się znajduje, i wyrośnie z tego, gdy dojrzeje. Albo może zawsze być dzieckiem, które łatwo płacze, i to też jest w porządku. Nauczy się rozumieć tę stronę swojej osobowości i dostosowywać się do świata, w którym żyje.
Tymczasem oto kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby poradzić sobie z burzami emocjonalnymi:
Wstrzymaj się z odpowiedzią.
Rodzicom, zwykle matkom, dość łatwo jest porzucić to, co robią i natychmiast zająć się płaczącym dzieckiem. Jest to naturalne i oczekiwane, zwłaszcza jeśli uważasz, że twój syn lub córka mogą zostać skrzywdzeni. Ale zanim rzucę się do boku płaczącego dziecka, zadaj sobie pytanie:Czy odpowiadam na potrzeby mojego dziecka, czy na jego zachowanie? Chociaż z pewnością istnieją zachowania, na które rodzice muszą reagować, musimy również zdawać sobie sprawę z tego, jak ciągłe reagowanie na pewne zachowania może zachęcić dziecko do manipulacji, w tym przypadku do używania płaczu jako sposobu na uzyskanie tego, czego chce. Naucz się rozpoznawać, kiedy i jak przebiega ta manipulacja.
Daj jej separację.
Jedna odpowiedź, która jest prawie zawsze odpowiednia:Kiedy dziecko wpada w szał, usuń je z pokoju, aby spędzić trochę czasu samotnie. Twoje dziecko musi mieć miejsce, w którym może się załamać, ale gdzie nikt inny nie musi słuchać i być sfrustrowany. W porządku, jeśli jest w stanie sam się gdzieś przenieść i płakać. W końcu Twoje dziecko zrozumie, że cały ten płacz to strata czasu
Unikaj prób przekonywania jej.
Małe dzieci często nie mają umiejętności mówienia w niepokojącej sytuacji, nawet jeśli ich umiejętności językowe wydają się rozwijać dobrze. Często najlepiej jest unikać poważnych rozmów budujących charakter z dzieckiem, które reaguje na przeciwności napadem złości. Dojrzałość do rozsądnego omówienia problemu nadejdzie za kilka lat. Kiedy próbujesz przemówić dziecku do rozsądku, zanim będzie w stanie to zrobić, możesz tylko pogorszyć sytuację. Prawdopodobnie naprawdę nie wie, co robi ani dlaczego to robi.
Nie czytaj za dużo zachowania.
Wrażliwe, wpadające w złość dzieciaki mogą z pewnością utrudnić życie rodzicom. Rodzicom jest zbyt łatwo zacząć obwiniać się za napady złości. Nie czytaj zbyt wiele tego zachowania i nie traktuj tego jako oskarżenia wobec swojego rodzicielstwa. Twoim zadaniem na razie jest zrozumienie, że właśnie tak reaguje na przeciwności losu na tym etapie jej życia i że jesteś tam, aby pomóc jej nie pozwolić, by płacz kontrolował jej życie. Z biegiem czasu stanie się lepsza, bardziej zrównoważona i bardziej stabilna emocjonalnie.
Utrzymuj jasne granice i konsekwencje.
Dzieci rzadko radzą sobie bardzo dobrze, gdy ich rodzice udzielają nieregularnych, niewyraźnych odpowiedzi. Dotyczy to szczególnie dzieci nadwrażliwych. Więc bądź bardzo jasny i bezpośredni, jeśli chodzi o konsekwencje napadów złości twojego dziecka. To pomaga jej czuć się bezpieczniej i zachęca do mądrego, dojrzałego zarządzania emocjami.
Wykonywane konsekwentnie, te pięć praktyk stopniowo pomoże uspokoić się dziecku ze skłonnością do złości. Pamiętaj, że zmiana zachowania dzieci wymaga czasu. Często miesiące, a może nawet lata. Bądź cierpliwy i stały. Tylko dlatego, że nie widzisz natychmiastowej zmiany, nie oznacza to, że twoja technika nie działa. Tak trzymaj.
-
Dystans społeczny okazał się trudny dla wielu rodzin, ale czy byłoby łatwiej, gdybyś mógł to zrobić z przyjaciółmi? W miarę utrzymywania się pandemii niektóre rodziny zaczynają łączyć się w tak zwane „podwójne bańki”, aby wspierać się nawzajem. Tren
-
Mama z Missouri namawia rodziców i opiekunów, aby dokładnie sprawdzili palce u rąk i nóg swoich dzieci po tym, jak rzadka choroba wylądowała jej 5-miesięcznego dziecka na izbie przyjęć. W ostrzeżeniu udostępnionym na jej stronie na Facebooku Sara War
-
„Tęsknię za mamą i tatusiem!” Bez względu na to, czy byłaś opiekunką do dziecka przez trzy miesiące, czy nianią przez trzy lata, każdy opiekun dziecka słyszał już ten płacz. Towarzyszy mu zwykle drżenie dolnej wargi i katar. Chociaż może uderzyć





