Pozwalający nauczyciele
P Mój pięcioletni syn jest zastraszany przez innych chłopców i dziewczęta w jego klasa przedszkolna. Zauważyłem, że staje się bardziej agresywny i zapytałem go, dlaczego jest taki zły. Powiedział mi, że chłopcy biją go za każdym razem, gdy jego nauczyciel wychodzi z pokoju i goni go na placu zabaw.Pewnego dnia obserwowałem go na placu zabaw i byłem zszokowany, widząc, jak dwie dziewczyny ciągną go za kaptur, a potem uderzają jego twarzą o metalową zjeżdżalnię – goniły go, dopóki nie zerwałem. Jego nauczyciele nie patrzyli - przeglądali papiery. Skonfrontowałem się z jego nauczycielem, który powiedział mi, że oni tylko grają. Nie mogę uwierzyć, że akceptuje to zachowanie jako właściwą zabawę. Jestem zawiedziony, że nie przyglądali się bliżej dzieciom. Nie chcę, żeby moje dziecko wróciło do szkoły. Jak mam sobie poradzić z tą sytuacją?
Nie powinno się pozwalać dzieciom krzywdzić innych w żadnym otoczeniu. Skoro już rozmawiałeś z nauczycielem, umów się na rozmowę z dyrektorem przedszkola. Wyjaśnij, co powiedział ci twój syn i co sam widziałeś. Poinformuj dyrektora, że oczekujesz natychmiastowego zaprzestania zastraszania i oczekujesz od nauczycieli, że będą ściślej nadzorować klasę zarówno w budynku, jak i na placu zabaw.Jeśli znęcanie się nie ustanie, znajdź inne przedszkole.
Previous:Stres przed testem
-
Kiedy pracowałam jako niania, mama mnie uprzedziła przed moim pierwszym dniem z jej dziećmi:„Aby wiedzieć, używamy anatomicznych nazw części ciała, więc nie przejmuj się, jeśli usłyszysz to, gdy pomagasz w łazience”. Z pewnością doceniam te informacj
-
To był dopiero trzeci okres, ale Tracy odwiedziła łazienkę już sześć razy tego ranka. Czasami ledwo miała czas, aby poprosić nauczyciela o pozwolenie, ponieważ chęć wysikania się była tak silna. Czy wypiła za dużo soku pomarańczowego na śniadanie? Ni
-
W szkole podstawowej dzieci podziwiają swoich rodziców. Ale w okresie dojrzewania? Nie tak bardzo. „Nastolatkowie buntują się, ponieważ chcą się różnić od swoich rodziców, w sposób prosty i prosty” — mówi Sean Grover, licencjonowany psychoterapeuta





