Jak nauczyć dzieci popełniać błędy?
Pewnego dnia zadałem mojej ośmioletniej córce Drew pozornie nieszkodliwe pytanie:„Dlaczego zostawiłaś otwarte drzwi samochodu?”
– Ponieważ… ja… cóż – zaczęła, sapiąc i gestykulując jak gość Dr. Phil . - Po prostu... to znaczy... ja... Blair powiedziała, że to zamknie. Jednak Drew nie zauważyła jednego błędu w jej wyjaśnieniu:jej starsza siostra nawet nie była w samochodzie.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy takie wskazywanie palcem stało się domyślną reakcją Drew. Bez względu na wykroczenie — brudne ubrania pozostawione na podłodze w jej sypialni, przeoczone słowo ortograficzne, zgubione tenisówki — zawsze wydawało się to być winą kogoś innego. Zawsze. Ale ten incydent w samochodzie podniósł jej grę w obwinianie na nowy poziom. Co było dalej? Oskarża swojego drugiego kuzyna w Fort Worth? Nasza złota rybka Flądra?
Nadszedł czas na małą pogawędkę. – Kochanie – powiedziałem, przykucając do poziomu Drew i delikatnie dotykając jej ramienia. „Musisz wziąć odpowiedzialność za swoje czyny”. Wpatrywała się w moje oczy jak pies, który, jak przysięgasz, rozumie każde twoje słowo, podczas gdy to, co tak naprawdę słyszy, to bla bla bla. Spróbowałem ponownie. „Musisz przyznać się do swoich błędów”. Znowu ze spojrzeniem. Bla bla. „Musisz być osobiście odpowiedzialny”. Bla. Te dyrektywy były po prostu zbyt abstrakcyjne, by Drew mógł je przetworzyć. Miałbym więcej szczęścia, gdybym próbował wyjaśnić jej twierdzenie Pitagorasa. Po francusku.
Dzieci zaczynają wymyślać wymówki, gdy tylko mogą formułować zdania, a ja całkowicie rozumiem, dlaczego:aby uniknąć kłopotów, wstydu lub by ktoś źle o nich myślał. „Nieufnie podchodzą do wszelkich negatywnych reakcji” – mówi Betsy Brown Braun, specjalistka ds. rozwoju dzieci i zachowania w Pacific Palisades w Kalifornii, autorka książki Nie jesteś moim szefem. . „Najbardziej niż cokolwiek innego chcą, abyś był z nimi szczęśliwy”.
Może i tak, ale to nie znaczy, że powinieneś wypuszczać te wymówki. Dzieci, które przyzwyczają się do przerzucania pieniędzy, mogą zmienić się w dorosłych, którym brakuje pewności siebie, nie podejmą ryzyka i nie można im ufać. Co więcej, mogą stworzyć ekipę zrzucających winę. Niedawne badanie Stanford wykazało, że obwinianie innych jest zaraźliwe:ktoś, kto widzi, jak inna osoba porzuca odpowiedzialność, jest bardziej skłonny zrobić to samo. Mój dom z pewnością odczuwał efekt. Młodsza siostra Drew, Camille, która miała zaledwie 4 lata, niedawno oświadczyła, że nie czyściła kredek, których używała, ponieważ „należą do Blaira i Drew”. Najwyraźniej nadszedł czas, aby zmienić postępowanie Drew, nie wspominając o złych nawykach przyjętych przez jej siostrę.
Kiedy poprosiłem o radę grono mądrych ekspertów, przygotowali mnie na to, że nauczenie moich dzieci przyjmowania odpowiedzialności za swoje czyny będzie wymagało pracy. Sięgnąłem głębiej, wypróbowałem to, czego się nauczyłem i wymyśliłem ten pięcioetapowy plan.
Krok 1:Wycofaj się.
Praktycznie w każdej chwili dzieci mają kogoś, kto mówi im, co mają robić. Rodzice. Nauczyciele. Trenerzy. I to jest jedna z rzeczy, które czynią z nich winnych, mówi dr Christine Carter, socjolog z San Francisco, autorka książki Raising Happiness . „Ponieważ każda myśl jest dla nich zaprogramowana, dzieci nie zdają sobie sprawy, że to one kontrolują ich zachowanie”. Więc zanim będą mogły zacząć „posiadać to”, dzieci muszą najpierw nauczyć się, że naprawdę są mistrzami swojego wszechświata. Aby to zrobić, musisz ugryźć się w język i przestać dawać im instrukcje przez cały czas. („Załóż płaszcz”. „Dokończ pracę domową”. „Powiedz babci »dziękuję«”). To pozwoli im zacząć myśleć samodzielnie.
Krok 2:Opowiedz swoje własne decyzje.
Dorośli każdego dnia dokonują miliardów wyborów:czy powinienem wstać, czy zdrzemnąć się? Mam odebrać telefon, czy wysłać go na pocztę głosową? Mam kupić te buty, czy poczekać, aż będą w sprzedaży? Ale ponieważ dzieją się one w naszej głowie, nasze dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, co składa się na podejmowanie nawet drobnych decyzji. A to oznacza, że nie modelujemy, jak dokonywać dobrych wyborów. „Wyjaśnienie, dlaczego je robisz, pozwala dziecku przyswoić twój proces myślowy” – mówi Braun.
Krok 3:Przestań oszczędzać dzień.
Kiedy jedno z naszych dzieci zapomina o swojej pracy domowej, przynosimy ją do szkoły. Kiedy zaniedbują sprzątanie salonu, często odkładamy ich zabawki. Jeśli kłócą się z przyjacielem o to, kto dostanie swing, możemy interweniować za pomocą strategii „zamieniania się w kolejkę”. Dobre intencje, tak, ale nie świetne rodzicielstwo. „Jeśli poprawisz ich błędy i rozwiążesz ich problemy, dzieci nigdy nie nauczą się tego robić same” – mówi dr Carter. Od czasu do czasu muszą to „rozwalić” – i ponieść konsekwencje. Pozwala im zobaczyć, że pomyłki to nie koniec świata i że mogą wymyślić, jak je naprawić.
Krok 4:Przyznaj się do winy.
Bądźmy szczerzy:wszyscy staramy się wymigać od uznania, kiedy nie zachowywaliśmy się perfekcyjnie. Kiedy niedawno woziłem dzieci do piłki nożnej, ktoś zatrąbił na mnie, że nie używam kierunkowskazów. Zamiast tylko powiedzieć:„Ups, zapomniałem zasygnalizować”, krzyknąłem:„Czy możesz uwierzyć, że ten totalny dureń opiera się na jego klaksonie, jakbym zepchnął go z drogi? To znaczy, poważnie!”
Dwa proste słowa mogą pomóc Ci zmienić negatywny wzór do naśladowania w pozytywny:„Moja zła”. Spóźniłeś się odebranie ich z lekcji gry na pianinie? "Mój błąd." Zapomniałeś zapłacić im diety? "Mój błąd." Zaniedbywałeś rezerwację na randkę i uciekłeś ze swojego ulubionego miejsca? "Mój błąd." (Tak, dzieci też słuchają rozmów z twoim partnerem.)
Niezależnie od tego, jaki termin wybierzesz, by przyjąć odpowiedzialność – „mój błąd”, „moja wina”, „przepraszam” – użyj go bez dodawania kwalifikatora, mówi terapeutka rodzinna Susan Stiffelman, autorka książki Rodzicielstwo bez walki o władzę . „To była moja wina, że straciłem spokój i nakrzyczałem na ciebie, ale mnie nie słuchałeś” nie jest dokładnie pociąganiem do odpowiedzialności. „W tym „ale” wiąże się z kimś innym i daje dzieciom szablon, jak przenieść winę” – mówi Stiffelman.
Krok 5:Zostań trenerem.
Gdy dzieci zaczną rozpoznawać podstawy odpowiedzialności, możesz zacząć zwracać się do nich z palcami – mówi John G. Miller, współautor książki Raising Accountable Kids . Jego rada jest prosta:daj każdemu dziecku drugą szansę, trzecią, a nawet czwartą, aby nie obwiniać nikogo innego.
Wersja tej historii pierwotnie ukazała się w magazynie Parents jako „Mess Up, Fess Up”.
-
Nowe prawo może sprawić, że pozbawianie pazurów twoich kocich przyjaciół będzie nielegalne — to znaczy tylko wtedy, gdy mieszkają w New Jersey. Agencja Associated Press donosi,, że New Jersey stanie się pierwszym stanem, który oficjalnie zabroni pra
-
Kilka miesięcy temu zderzyłem się z moim najbardziej frustrującym problemem wychowawczym do tej pory:moje córki ignorowały mnie. Mogłem im powiedzieć pięć razy, żeby zrobili cokolwiek – ubrać się, wyłączyć telewizor, umyć zęby – i albo mnie nie słysz
-
Français Karmienie piersią to nie tylko najlepsza rzecz dla Twojego dziecka. To także dobre dla Ciebie – a nawet dla środowiska. Oto jak: Karmienie piersią pomoże zmniejszyć ryzyko u dziecka: otyłość Cukrzyca typu 1 Zespół nagłej śmierci





