Podpis mamy sfałszowany przez czwartoklasistę

P Moja czwartoklasistka miała problem z zadaniem szkolnym i dostała złą stopień. Zapomniała, żebym go podpisał, więc sfałszowała mój podpis. Wiedziała, że ​​jeśli dokument nie zostanie podpisany, dostanie szlaban.

Nauczyciel i terapeuta szkolny bardzo obawiają się, że tak małe dziecko sfałszuje podpis. Wyjaśniłem mojej córce o jej błędzie i powiedziałem jej, że jest w porządku, o ile stara się jak najlepiej. Nie martwię się o moje dziecko. Czy powinienem być?

O ile nie istnieje kilka innych przypadków kłamstwa twojej córki, o których wie jej nauczyciel i pedagog szkolny, nie sądzę, abyś nadmiernie się o nią martwił. Ich reakcja wydaje się być twarda i przesadzona na odosobniony incydent. Jeśli chodzi o obawy jej nauczycielki, że twoja córka jest zbyt młoda, by sfałszować podpis rodziców, uczyłam w czwartej klasie i byłam świadkiem wielu „wspaniałych” fałszerstw dzieci w jej wieku i młodszych.

Twoja córka wykorzystała kiepski osąd i zachowywała się niezgodnie z charakterem, ponieważ była przestraszona i zawstydzona. Rozmawiałeś z nią o kłamstwie i stawiasz jej oceny w pracach domowych z zdrowej perspektywy. Nie powinna czuć się, jakby nagle stała się niewiarygodną uczennicą i córką. Wstyd, jaki czuje za swoje kłamstwa i fałszerstwa, to odpowiednie konsekwencje.

Zapewnij córkę, że nadal wierzysz, że ma dobry charakter i że zawsze może przyjść do ciebie, gdy cokolwiek w jej życiu stanie się niepokojące, zagmatwane lub przerażające.