Rodzice wysyłają SMS-y do swoich dzieci w klasie tak często, że szkoły zakazują korzystania z telefonów
Czy Twoje dziecko za dużo sms-uje? To pytanie, które zadaje sobie wielu rodziców, zwłaszcza gdy dzieci rozpoczynają nowy rok szkolny. W tym roku wiele szkół wprowadza nowe zakazy korzystania z telefonów komórkowych, aby zapobiec wysyłaniu SMS-ów w klasie, ale rodziców może zaskoczyć fakt, że nie zawsze przyczyną problemu są dzieci. Zamiast tego czasami niekończące się wiadomości od rodziców rozpraszają dzieci i wysyłają nauczycieli poza granicę.
The Wall Street Journal donosi, że urzędnicy szkolni wreszcie zaczynają szczerze mówić o problemach stwarzanych przez teksty od rodziców. Zakazy korzystania z telefonów komórkowych, które wymagają od uczniów blokowania telefonów podczas zajęć, zostały wprowadzone w wielu szkołach, w tym w La Cañada High School w południowej Kalifornii, gdzie dyrektor Jarrett Gold powiedział, że zbyt wiele dzieci jest zalewanych niepotrzebnymi wiadomościami od Mama i tata.
Gold powiedział The Wall Street Journal, że kiedy jego szkoła zakazała korzystania z telefonów komórkowych, zachęcali rodziców, aby dzwonili do biura szkoły, gdyby potrzebowali skontaktować się ze swoimi dziećmi; jednak liczba telefonów do biura nie wzrosła. Zamiast tego, wyjaśnił, dowiedzieli się, że większość rodziców przez cały dzień wysyłała swoim dzieciom SMS-y o planach rodzinnych, które mieli poza szkołą, pytając, jaką ocenę otrzymali z zadań, lub po prostu meldując się bez powodu.
Tego rodzaju wiadomości mogą zwykle czekać do końca szkoły, a badania pokazują, że istnieje dobry powód, dla którego powinny. Badanie studentów z 2017 r. wykazało, że uczniowie w klasach, w których można było korzystać z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych, wypadli na egzaminach gorzej niż uczniowie, którym nie wolno było korzystać z urządzeń w klasie. Badanie było pierwszym, które wykazało bezpośredni związek między używaniem urządzeń elektronicznych w klasie a niższymi wynikami testów, ale wskazuje na potencjalnie szkodliwą konsekwencję wysyłania SMS-ów przez dzieci w klasie.
Klasa nie jest jedynym miejscem, w którym komunikacja rodziców może mieć negatywne konsekwencje. W 2014 r. badanie przeprowadzone przez Szpital Dziecięcy w Filadelfii wykazało, że 53% nastolatków denerwowało się podczas jazdy telefonami od rodziców, a 18% stwierdziło, że pisało z rodzicami SMS-y za kierownicą.
Nietrudno zrozumieć, dlaczego rodzice chcą być w stałym kontakcie ze swoimi dziećmi. Nadchodzą zmiany w harmonogramie w ostatniej chwili, dzieci zapominają o rzeczach w domu, a rodzice lubią wiedzieć, że ich dzieci są bezpieczne i szczęśliwe. Jak zauważa The Wall Street Journal, rodzice również obawiają się zastraszania i strzelanin w szkole. Telefony komórkowe sprawiają, że odprawa z dziećmi i nastolatkami jest łatwiejsza niż kiedykolwiek i ma sens, że rodzice chcieliby to wykorzystać.
Niestety, rodzice muszą również uważać na przykład, jaki dają swoim dzieciom. Jeśli mamy i tatusiowie wysyłają dziesiątki SMS-ów w ciągu dnia szkolnego, mogą również nieumyślnie normalizować pogląd, że pisanie SMS-ów podczas zajęć lub innych ważnych wydarzeń jest w porządku. I choć nikt nie może winić rodziców za to, że martwią się o swoje dzieci (w końcu jest to część pracy), trudno oczekiwać, by dzieci nie oparły się pokusie telefonu, kiedy to dorośli dzwonią co 20 lat. minut podczas wykładu.
Previous:Odstawić czy nie? Kiedy i jak przestać karmić piersią
Next:Pracujące kobiety nadal wykonują znacznie więcej prac domowych niż pracujący mężczyźni
-
Wiesz, że musisz płacić podatki za swoją pełnoetatową nianię, ale co z tą opiekunką po szkole, która opiekuje się twoją córką przez dwie godziny po szkole? Albo gospodyni, która sprząta Twój dom raz w tygodniu? Albo ta dziewczyna z bloku, która zabaw
-
Kiedy wielu z nas, dorosłych, dorastało, społeczeństwo narzuciło surowsze oczekiwania dotyczące ról płciowych, od tego, jak „powinniśmy” się zachowywać i ubierać, po to, jakie ścieżki kariery były „odpowiednie”. Z biegiem czasu, nawet gdy wiele z ty
-
Kiedy miałam 12 lat, zostałam zaatakowana – i nie miałam pojęcia, jak radzić sobie z burzą emocji, która wzbiera we mnie. Nikt w mojej rodzinie też nie wiedział, jak mi pomóc ani jak mi odpowiedzieć. Pozostali cicho, podczas gdy ja cierpiałem w milc





